Strona główna  /  Wycieczki  /  Rysy od strony słowackiej

Rysy od strony  słowackiej

Rysy od strony słowackiej

Trasa: Popradskie Pleso - Żabie plesa - Chata pod Rysami - Rysy - Chata pod Rysami - Żabie plesa - Popradskie Pleso
Data: Array
Uczestnicy:

 

O szlaku na Rysy od słowackiej strony dużo osób mówiło, że jest przyjemniejsza aniżeli od strony polskiej. Jest także mniej wymagająca i mniej monotonna. Oczywiście, żeby to ocenić trzeba przejść obie trasy. Ja i Tomek posiadaliśmy okazje być na Rysach od polskiej strony. Dorota z Piotrem odnotują swoje pierwsze zdobycie najwyżej położonego szczytu Polski.

 

 Alarmy z naszych komórkowych telefonów stawiają nas na nogi przed godziną 6.00. W górskim hoteliku w Popradzkim Plesie powoli zaczyna się coś dziać. Nocą przeszła burza, po cichu myślę jak nasz Tomek przeżył samotną noc pod okapem skalnym. Twardziel... Powoli nam idzie dojście do siebie. Dzisiejsze śniadanie zdominowała sałatka z makreli. Razem z Dorotą otwieramy magiczne puszeczki, Piotrowi leci już ślinka :). Dostaje swoją porcję. Jak się okazuje, nocą, w hotelu buszował niewielki złodziej i zjadł Dorocie opakowanie cienko krojonej szynki. Pozostał on złapany, ale Dorota nie miała sumienia wymierzyć mu kary. Ba, dokarmiła go nawet resztką makreli. Niestety zdjęcie tego łobuza nie pozostało zrobione. No, cóż, herbata (dziękujemy za wodę) i idziemy na szlak. Tomek już pewnie na nas czeka....

Żabie Plesa

Żabie Plesa

      

  Nie podjęliśmy jeszcze decyzji z Dorotą czy będziemy schodzić na stronę polską czy wrócimy razem z chłopakami przez Słowację. Po wczorajszych kontuzjach nic w zasadzie nie jest jasne. Bierzemy jednak nasz sprzęt i podążamy "na ciężko". Przy drogowskazie szlaków (niebieski na Koprowy, czerwony na Rysy) na nas czeka Tomek, cały i zdrowy . Podobno czeka od 7.00 ..... Droga na Rysy wiedzie przez Żabie Plesa, aura jak pod zdechłym kotem... nie ma rewelacji. Ale tak samo było wczoraj na Koprowym. But dalej mnie ociera i trochę odstaję od grupy. Nawet ogarnia mnie myśl czy nie zostać przy Żabich Plesach. Ale nie jest na tyle źle, aby zrezygnować z przyjemności wejścia na najwyżej położony szczyt Polski od słowackiej strony.
      

 Dochodzimy do Żabich Stawików. Po drodze spotykamy tragarza, który niesie na plecach ogromny ładunek do Chaty pod Rysami. Nawet wolę nie myśleć ile to mogło ważyć. Co budzi fascynację specjalnie dla tragarzy poprowadzona jest inna trasa do schroniska - mija ona łańcuchy. Jednakże chodzenie nią jest zabronione! Każdy z nas może zostać tragarzem, może nie tak profesjonalnym, ale może! Przy Popradzkim Plesie jest miejsce, z jakiego można zabrać pakunek na górę! Za poniesiony trud na tragarza czeka w schronisku rewelacyjny czaj, czyli taka wysokogórska herbata. Nie muszę chyba wspominać, że woda czerpana na takiej wysokości ma niepowtarzalne walory!
      

Tragarz idący do schroniska pod Rysami

Tragarz idący do schroniska pod Rysami

 Przed nami jedyne na trasie łańcuchy. Takie delikatne wspinanie. Dla mnie to najbardziej atrakcyjny odcinek na trasie. Zapominam nawet o nodze :)

 

Dochodzimy do przełęczy, jaką widzieliśmy z Żabiego Plesa, teraz po kamieniach w kierunku Chaty pod Rysami. Przed nami góruje Ciężki Szczyt wraz z Wysoką! Za nami przy akompaniamencie błękitu nieba dominuje Szatan. Pierwszym elementem który można zobaczyć jako pierwszy infrastruktury schroniska pod Rysami jest legendarny już wychodek - Panoramiczne WC.
      

Panoramiczne WC

Panoramiczne WC

 

 

Podążamy do schroniska zrobić sobie niewielki odpoczynek i zjeść drugie śniadanie! Od Popradzkiego Plesa 3,05 h, droga powrotna 2,10 h.  
      

Galeria Gankowa

Galeria Gankowa

 Opuszczamy schronisko, które nota bene jest rozbudowywane albo odbudowywane (sam już nie wiem), i po śniegu zmierzamy w kierunku przełęczy Wagi. Znajduje się ona pomiędzy Ciężkim Szczytem, Wysoką a Rysami. Rzeczywiście podejście od tej strony nie jest takie straszne. Piotr prezentuje nam charakterystyczną Galerię Gankową. Gerlacha nie możemy zobaczyć niestety. Atakujemy Rysy od strony południowej. Jest trochę bardziej stromo, ale bez większych trudności.
      

Wysoka i Ciężki Szczyt

Wysoka i Ciężki Szczyt

 

 Rysy od słowackiej strony zdobyte!!! Dorota bije rekord osiągniętej wysokości - 2503 m n.p.m. Ja również, albowiem nigdy wcześniej nie byłem na szczycie słowackim Rysów. Kiepskie widoki, polska strona cała we mgle, tylko Szatan (do czego się już pewnie przyzwyczailiście) na tle niebieskiego nieba. Jedyna zauważalna panorama w kierunku Krywania wraz ze zdobytym w poprzednim dniu Koprowym Wierchem. Coraz więcej osób przybywa od polskiej strony, wydają się być wiele bardziej zmęczeni. Profil trasy od polskiej strony jest bardziej ostry. Reasumując - szlak na Rysy od słowackiej strony bardzo przyjemny, wiele mniejsza liczba turystów. Tylko w jednym miejscu są łańcuchy i tam możliwe utrudnienia związane z puszczaniem osób wychodzących i vice versa. Rekomendujemy tą trasę! Od Popradzkiego Plesa 4,05 h, droga powrotna 2,55 h.  
      

W oddali Krywań, Na pierwszym planie Mięguszowickie, za nimi Koprowy Wierch

W oddali Krywań, Na pierwszym planie Mięguszowickie, za nimi Koprowy Wierch


Zobacz wszystkie zdjęcia z wycieczki!



Pozostaw Komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie opublikowany.





Podobne


wycieczka-na-czerwone-wierchy

Wycieczka na Czerwone Wierchy

wycieczka-na-giewont

Wycieczka na Giewont

maa-wysoka-1384715642

Mała Wysoka

szlak-na-koprowy-wierch

Szlak na Koprowy Wierch